|
Sabuzoo radzi.... Czym jest akwarium?  To pozornie banalne pytanie, jednak bardzo istotne z punktu posiadania zbiornika w domu... Akwarium to nie tylko rybki plus roślinki i woda (taka jest najczęściej spotykana w mojej pracy „definicja” Klientów, którzy nie mieli nigdy do czynienia z akwarystyką lub najwyżej kiedyś w dzieciństwie). Na pytanie o źródło pomysłu posiadania takowego w pokoju czy sypialni najczęściej słyszałem: bo „tata miał i było piękne”, bo „widzieli u znajomych”, albo „projektant wnętrz zaproponował” itp. Jedno zawsze łączyło opinie zainteresowanych. Świadomość, iż akwarium znakomicie relaksuje, intryguje i jest ciekawsze niż … telewizor... Faktycznie. To niezaprzeczalne wnioski. Pod jednym wszelako warunkiem. JEŚLI DZIAŁA POPRAWNIE! A co zrobić by tak było? Na niniejszej stronie i na forum postaram się podsunąć kilka cennych uwag. Pomocnym może okazać się w tym również mój sklep, w którym będę proponował do sprzedaży wyłącznie rzeczy sprawdzone na „własnej skórze” lub te, do których jestem przekonany na 100%. Czym zatem jest to "akwarium"?  Najprościej ujmując (i pamiętajmy o tym) jest to sztucznie stworzony podwodny świata za szkłem, który rządzi się takimi samymi prawami co i przyroda... Nie ma znaczenia, czy ma ono kształt prostokątny czy sześciokątny (poza KULĄ!), czy ma pięć czy pięćset litrów. Jedyną różnicą między akwarium a naturą na dobrą sprawę powinno być tylko to, iż nasza wyobraźnia stworzyła aranżację i obsadę, że mogą w domowym zbiorniku występować połączenia, których nie znajduje się w naturze (pod warunkiem, że nie są to wrogie połączenia). Pozostałe zasady muszą być identyczne z naturą! Jakie to zasady? Po pierwsze OCZYSZCZANIE. Każdy zbiornik w przyrodzie podlega oczyszczaniu. I to na poziomie chemicznym jak i mechanicznym (no może poza butelkami, kaloszami i puszkami...). Rolę oczyszczalni w naturze odgrywa kilka elementów, z których najważniejsze to: roślinność, bakterie oraz naturalna wymiana (może to być np: prąd wodny lub parowanie uzupełniane przez deszcze). O te elementy przy prowadzeniu akwarium musimy zadbać. Oczywiście deszcz nam nie uzupełni i nie podmieni wody w domu, więc tę, jak i parę innych prac musimy wykonać własnoręcznie. Pozostałą część oczyszczania zbiornika zostawiamy technice, bakteriom i roślinom. Szerzej o tych zagadnieniach w odpowiednich działach. Po drugie RÓWNOWAGA, a dokładniej równowaga między florą i fauną (w szczególności fauną). W kilkuletniej pracy, najczęściej przy okazji remontów akwariów, zauważyłem, że Właściciele traktują swe zbiorniki jak worki bez dna.... Wpuszczają tam wszystko, co im się spodoba w sklepie akwarystycznym, zapominając (lub ignorując zagadnienie), że ich wodny świat ograniczony jest szklanymi ścianami... Podobnie jest z roślinnością: lub znikoma, nie spełniająca żadnej istotnej funkcji, albo rozbudowana do granic uciążliwości dla mieszkańców akwariów. W tej kwestii niezmiernie jest ważna RÓWNOWAGA! Dlaczego? Już tłumaczę. Na przykład u posiadaczy zbiorników występuje tendencji do nadmiernego dopuszczania zwierząt (ryby, ślimaki, skorupiaki itp.), częstokroć opierana tylko na chwilowej fascynacji i informacjach zaciągniętych u sprzedawców. W większości przypadków są one rzetelne i fachowe, lecz rolą sprzedawcy nie jest prowadzenie dochodzenia ile jest zwierzaków w akwarium. On ma sprzedawać. I tak robi. Jeśli Właściciel nie przemyśli, iż jest to kolejny organizm, który.... żyje, czyli potrzebuje karmy, terytorium itp, tworzy się przerybienie. Ono z kolei doprowadza do wzrostu odpadów przemiany materii oraz odpadów pochodzących z podawanych karm (to wycinek problemu)... „Śmieci” stanowią naturalną pożywkę dla... glonów, przekleństwa akwarystów. Zbiornik zaczyna wówczas zamieniać się w niepowodzenie..Przerybienie w połączeniu z małą ilością roślin (najczęściej zaniedbanych), złym doborem filtrów daje w rezultacie…. koszmarka, który, nie dość, że kosztuje, to dodatkowo skutecznie zniechęca do dalszej hodowli.... A można stworzyć RÓWNOWAGĘ i zrobić coś, co będzie cieszyło oko i zdobiło mieszkanie... Szerzej o tych zagadnieniach w odpowiednich działach. Po trzecie ROZSĄDEK, czyli świadomość. Podstawowym kryterium jakie proponuję Klientom to zasobność portfela. Teraz i później. Założenie akwarium należy gruntownie przemyśleć i kierować się zasadą: spokój... To taniej kosztuje i pochłania mniej ofiar! W pierwszej kolejności przemyślmy rolę techniki. Czy warto kupować np. grzałki kierując się ich niską ceną? Tak samo filtry - urządzenie, które trzyma przy życiu cały nasz podwodny świat i jest tym, czym jest silnik w samochodzie. Warto na nim oszczędzać...? Albo dobór ryb? Ma on być przypadkowy? Pamiętajmy, że to ŻYWE ORGANIZMY, i, podobnie do nas, mają tylko jedno życie. Należy o tym zawsze pamiętać i nie eksperymentować. Pamiętajmy, że mimo, iż wiele z dostępnych w sprzedaży gatunków istnieje już tylko w formach hodowlanych, nie zatraciły one naturalnych instynktów jak prokreacja, drapieżność, terytorialność itp. Weźmy pod uwagę np. to, że kilku czerwonych lub czarnych rybek, co się nam spodobały w sklepie, po paru tygodniach jest kilkanaście, a ta żółta, prześliczna, co pan w „zoologiku” mówił, że jest grzeczna – okazała się zbójem pierwszej wody i zlikwidowała nam wszystkie mniejsze... Że nie wszystkie oferowane w sprzedaży rośliny rosną „od razu” i czasem lepiej jest zainwestować parę złotych więcej by kupić te, które się przyjmą i będą pełniły rolę oczyszczająco-dekoracyjną... Że ryby potrzebują mniej jedzenia, niż nam się to wydaje. Szerzej o tych zagadnieniach w odpowiednich działach.

|